Deep Hole w Myakka River State Park

Ciekawe miejsca Polecane 2 Wszystkie

Chyba najbardziej niesamowite miejsce na Florydzie jakie do tej pory widzieliśmy. Sama natura, do której ma dostęp tylko 30 osób dziennie! Ci co się boją aligatorów niech nie czytają dalej. ;)


Żeby zobaczyć to miejsce, trzeba wstać wcześnie rano i udać się do głównego wjazdu Myakka River State Park. Park otwiera się o 8 rano, dlatego warto pojechać wcześniej i ustawić się w kolejce samochodowej przed bramą. My byliśmy o 7.30 w niedzielę. Byliśmy pierwsi, ale zaraz za nami zaczęły się zjeżdżać kolejne samochody. 

Do Deep Hole wejściówkę dostaje tylko 30 osób dziennie. Dlatego tak ważne jest, żeby być jednymi z pierwszych. Wypełnia się specjalny druczek wraz z imionami i nazwiskami osób uczestniczących w tej wyprawie i później po powrocie trzeba ten druczek oddać. W ten sposób sprawdzają ile osób zostało pożartych przez aligatory. :D

Wejściówka ta tak naprawdę nic nie kosztuje. Płaci się tylko standardowo za wjazd do parku ($6 za samochód). Po wypełnieniu druczku, leśniczy (po angielsku “ranger”) podpisuje nam ten druczek i przekazuje kod do bramy wjazdowej do drugiej części parku. W tym momencie jesteśmy upoważnieni do udania się do tajemniczej Deep Hole. ;)

Brama wjazdowa do tego miejsca znajduje się po drugiej stronie głównej ulicy, trzeba kawałeczek przejechać w stronę Sarasoty. Po wjeździe należy zostawić samochód na parkingu i dalej iść na piechotę. Zabronione są jakiekolwiek pojazdy typu rowery czy hulajnogi. Idzie się ok. 2.2 mil (3.5 km) w jedną stronę. Jeśli ktoś lubi naturę, taki spacer to sama przyjemność, zresztą zobaczcie na zdjęciach i filmie, jakie widoki są po drodze.

W końcu dochodzi się do Deep Hole (czyli “głębokiej dziury), pozostałości po leju krasowym (o lejach krasowych pisałam wcześniej na kierunekfloryda.com/leje-krasowe-co-to-takiego), wypełnionej aligatorami. Co do dokładnej głębokości tego miejsca, tak naprawdę nikt nie wie, jaka ona jest, bo nikt nigdy jej dokładnie nie zmierzył (wcale się nie dziwię). Mówi się, że jest to ok. 140 stóp (czyli ok. 42.5 m).

Podobno do Deep Hole najlepiej wybrać się w porze suchej, czyli w zimie, kiedy jest mniej wody i dużo aligatorów wyleguje się na brzegu. Próbowałam policzyć wszystkie widoczne aligatory, chociaż w niektórych miejscach było ich tyle, że ciężko było oddzielić jednego od drugiego. Ogólnie było ich ok. 70. W jednym miejscu! Na wolności! Podobno naraz może ich tam być nawet 120.

Oprócz aligatorów można zaobserwować w tym miejscu też różne gatunki ptaków. Widzieliśmy m.in. czarne sępniki czy wężówki amerykańskie (i o jednych i o drugich już wcześniej pisałam).

Niesamowite, że można było podejść naprawdę blisko aligatorów. Nikt oczywiście nie odważył się podejść całkiem blisko, mimo że większość czasu leżały nieruchomo, jakby w ogóle ich nie obchodziło, co się dzieje wokół nich. 

Pozostaje tajemnicą, dlaczego to miejsce tak wiele aligatorów sobie upodobało. My bardzo się cieszymy z tego faktu! I na pewno nie był to ostatni raz, kiedy to miejsce odwiedziliśmy. :)

Tagged
Karolina Moscicka
Mieszkam od ponad 5 lat w Sarasocie z moim mężem i 14-letnim synem. Jeśli macie pytania odnośnie życia na Florydzie, zachęcam do kontaktu na kierunekfloryda.com/kontakt. Z chęcią pomogę również przy zakupie/sprzedaży/wynajmie domu/mieszkania/biura. Zapraszam do kontaktu :)

1 thought on “Deep Hole w Myakka River State Park

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.