Strona główna > Ciekawostki > Emeryci na Florydzie

Emeryci na Florydzie

W kategorii:Ciekawostki     Autor:   Karolina     Rok:   2017

Kiedyś marzyłam o emeryturze na Lazurowym Wybrzeżu. :) Jednak docelowe miejsce mojej emerytury zmieniło się odkąd mieszkam na Florydzie. :)

Emeryci na Florydzie

Kiedy w 2010 roku podróżowaliśmy po Europie, stwierdziłam, że Lazurowe Wybrzeże to miejsce, w którym chcę spędzić emeryturę. :))) Nie myślałam wtedy, że moje marzenie zmieni się…

Tak jak wiecie, Floryda słynie z tego, że mieszka tutaj bardzo dużo emerytów. Jest to stan emerytów. Często na pewno w różnych filmach amerykańskich usłyszycie, że dorosła osoba odwiedza mamę czy babcię na Florydzie. :)

Tak jak jednak już pisałam wcześniej, nie brakuje tutaj szkół czy placów zabaw. :) I żyje tutaj również bardzo dużo młodych ludzi…

Ale wróćmy do emerytów…

Emeryci na Florydzie mają raj… Są tutaj osiedla, np. 55+, gdzie można zamieszkać jak się ukończy 55 lat. Wtedy ludzie starsi nie muszą się przejmować, że za ścianą będą płakały małe dzieci, czy młodzi będą się za głośno zachowywać. :) Oprócz osiedli przeznaczonych specjalnie dla osób 55+, a szczególnie takich, które nie są w stanie już samodzielnie funkcjonować, są tutaj dostępne domy spokojnej starości. Gdybyście zobaczyli taki dom, stwierdzilibyście, że to hotel… Tak właśnie takie domy wyglądają. :) Oczywiście osobę, która zamieszka w takim domu musi być na to stać (koszt to często kilka tys. dolarów miesięcznie!!!) Ale mimo tego, jakoś takie domy funkcjonują, także emerytów (albo ich rodzinę) musi być na to stać. :)

Pamiętajmy jednak, że są tutaj osiedla (i takich jest większość), gdzie mieszkają osoby w różnym wieku. Na naszym osiedlu na przykład jest naprawdę pod tym względem różnorodnie. Mieszkają rodziny z małymi dziećmi, z nastolatkami czy osoby starsze. Mimo tego porównując to do naszego osiedla w Warszawie (na którym mieszkaliśmy wcześniej), rzeczywiście można stwierdzić, że tutaj emerytów jest dużo.

Emeryci posiadają tutaj też swoje przepiękne domy. Niektórzy mieszkają tutaj na stałe, a niektórzy przyjeżdżają z północy na zimę. :) Na takie osoby mówi się „snowbirds”, a to co uprawiają „snowbirding”. :)

Jak emeryci spędzają czas na Florydzie? Rano często można ich spotkać spacerujących po plaży. Albo biegają, a najczęściej uprawiają „powerwalking”. Później widać ich siedzących przy stolikach w barach. Pamiętam jak się umówiłam kiedyś z koleżankami o 11 rano w jednym z okolicznych barów. Przez chwilę prawie nikogo tam nie było, a potem zaroiło się od starszych osób. Niesamowite, że tak mogą spędzać środek dnia. Nie w domu, przed telewizorem, ale w barze ze znajomymi, pod palmami, przy pięknej pogodzie.

Widać, że emeryci są tutaj bardziej aktywni niż w Polsce. Nawet jak mają problemy z chodzeniem, specjalnie dla nich w niektórych sklepach są specjalne elektryczne wózki. Dzięki takim udogodnieniom są bardziej samodzielni. Zdarza się, że w sklepach na zakupach widać osoby, z podłączonymi rurkami do nosa, którzy bez problemu robią zakupy.

Kolejna rzecz – emeryci często, mimo że są na emeryturze, dorabiają sobie w różny sposób. Nas często w sklepie spożywczym na kasach obsługują starsze osoby. Aż dziwne, że w tym wieku pracują… ale z drugiej strony, jeśli mają cały dzień się „obijać”, może lepiej, że chociaż na parę godzin dziennie przyjdą do pracy, dzięki czemu czują się bardziej potrzebni, przebywają wśród ludzi itp. A później po pracy mogą iść na plażę czy do baru się zrelaksować. :) I co najważniejsze, nie widać, że ci ludzie pracują „za karę”, czy z przymusu. Są przesympatyczni, uprzejmi, uśmiechnięci, widać, że ich to cieszy.

Nie myślcie, że wszędzie tak jest jak opisuję i że wszyscy emeryci tacy są… Pamiętajcie, że zawsze są wyjątki we wszystkim. Opisałam to na przykładzie Sarasoty gdzie mieszkamy. Oczywiście każdy może mieć różne odczucia. Moje są takie jak napisałam powyżej. :)

Pamiętajcie też, że są ludzie, którym emeryci przeszkadzają, bo np. za wolno jeżdżą samochodami… ;) Nam osobiście nie przeszkadzają. Jest miło popatrzeć, jak starsi ludzie cieszą się życiem, jak z niego korzystają. :) W końcu sami kiedyś będziemy emerytami i mam nadzieję, że również nam będzie dane spędzać emeryturę w ten sposób. ;)

 





Tagi: ,

Odpowiedzi 2 - “Emeryci na Florydzie”

  1. Beata

    Może kiedyś też doczekam tak spokojnej i radosnej starości? Mam ogromną ochotę wziąźć udział w następnej loteri.I kto wie…. może i do mnie los się uśmiechnie:)A teraz czytam od przysłowiowej deski do deski wasz blog i czekam niecierpliwie na dalsze wpisy.

  2. Karolina

    Dziękuję za komentarz! :) W loterii warto brać udział. Potem w razie czego można zrezygnować. Nikt nie zmusi na siłę do wyjazdu. :) I powodzenia!

Dodaj komentarz