Marina Jack w Sarasocie
Niedługo po naszym przylocie na Florydę, wybraliśmy się na spacer przy porcie Marina Jack. Miejsce piękne, z alejkami spacerowymi, ławeczkami, a przede wszystkim z niesamowitymi widokami na zatokę Sarasota Bay.
WięcejNiedługo po naszym przylocie na Florydę, wybraliśmy się na spacer przy porcie Marina Jack. Miejsce piękne, z alejkami spacerowymi, ławeczkami, a przede wszystkim z niesamowitymi widokami na zatokę Sarasota Bay.
WięcejMimo wielu tysięcy km dzielących nas od naszego rodzinnego miasta, pamiętamy jak wielu ludzi zginęło w jego obronie…
WięcejDzisiaj otrzymaliśmy informację, że po naszym osiedlu grasują rysie (dokładniej rysie amerykańskie)… Widziano ich kilka zarówno na osiedlu jak i w jego pobliżu. Jeden trzymał w ustach króliczka. :( Podobno rysie grasują zarówno w nocy jak i w ciągu dnia, także będziemy ostrożni. ;)
WięcejZaraz idziemy wysłać swój pierwszy kupon PowerBall. Jak nie będziemy więcej pisać, szukajcie nas na Hawajach. :)
WięcejMinął już miesiąc od kiedy żyjemy w USA. Wynajęliśmy mieszkanie, kupiliśmy samochód, stopniowo się meblujemy. Jeszcze kilka formalności i zaczniemy pracować, a nasz synek rozpocznie naukę w szkole.
WięcejWczoraj byliśmy ponownie na Siesta Beach. O tej plaży i o odbywającym się co niedzielę kręgu bębniarzy napiszę więcej niebawem. Tymczasem zamieszczam zdjęcia z zachodu słońca zrobione iPhonem. [Not a valid template]
Więcej4 lipca wybraliśmy się na rowerach na plażę Siesta Beach, żeby obejrzeć pokaz fajerwerków z okazji Dnia Niepodległości. Bardziej niż fajerwerkami byliśmy jednak zaciekawieni atmosferą jaka panowała na plaży i jak Amerykanie świętowali ten dzień. [Not a valid template]
WięcejO foliowaniu walizek dowiedzieliśmy się od moich rodziców, którzy dużo podróżują. Postanowiliśmy zgłębić temat. Dzięki temu nasze walizki dotarły na miejsce praktycznie nienaruszone.
Więcej